sobota, 30 lipca 2011

RIP [*]

Cześć znowu :(
Mega mi smutno i płaczę bo umarł mój 17-stoletni kolega Miki [*] Byl chory na serce i umarł poprzedniej nocy.
Był zawsze uśmiechnięty, zawsze pozytywnie nastawiony do życia ... No przynajmniej tak słyszałam i z tego co go załam naprawdę tak było. Nie mogę się pogodzić z myslą, że już nigdy nie zobaczę jego uśmiechniętej twarzy no chyba, że na zdjęciu.
Nie znałam go dobrze ale i tak płaczę. Gdy dzwoniła koleżanka nie mogłam powstrzymać się od płaczu ;( Nie mogłam prawie z siebie słowa wydusić ! ;(
Teraz większość moich znajomych płacze razem ze mną.
Gdy weszłam do pokoju mojej siostry płakała siedząc przed laptopem. Powiedział jej to kolega Mikiego.
Miki, zapamiętamy Cię wesołego ;( [*]
RIP [*]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz