Siema !
Nocka ogólnie dziwnie wyszła.
Całą noc trzęsłam się ze strachu <lol2>
Bo moi kochani ( wcale nie ) koledzy rzucali nam koło namiotu petardy przez które prawie się udusiłyśmy : /
W namiocie nie dało się oddychać, a co dopiero przez ten smród : / -,- Grrr !
A więc spałyśmy w namiocie na ogródku i Julii. Petardy były rzucane z domu obok w którym mieszka Tomek... Pisałam już o nim kiedyś...
Hm... Nie tylko on rzucał. Ale jego koledzy też. Byli najebani jak cholera !
Rzucali petardy :
- Tomek
- Marek H
- Patryk S
- Tadziu ;D ( nie znam go ale opowiadali o nim wczoraj ;D )
Hem... A więc. Całą noc siedziałam i czujnie nasłuchiwałam czy nic się dzieje, a :
- Julia
- Ewela
- Magda
Sobie spały ; /
To niesprawiedliwe : / Pff... !
Hm... Opowiem Wam wszystko od początku. :
No więc koło 17 razem z :
- Julia
- Ewela
- Magda
- Martyna
Poszliśmy do sklepu. Kupiłyśmy :
- Frugo ! ( 4 soczki )
- Lays'y cebulowe ;D
- Słoik nutelli ;D Meeega ! <333
- 2 Helenki ( te takie oranżadki ;D )
Potem poszliśmy do Julii. Rozłożyłyśmy namiot. Włożyłyśmy do niego materace i wszystko co potrzebne. Potem poszliśmy odprowadzic Martynę bo nie mogła z nami nocować gdyż tata jej nie pozwolił. Hm... Po drodze dołączyli do nas :
- Marfefka
- Piotrek
I wyruszyliśmy aby odprowadzić Martynę. Ona( Martyna ) jak zawsze musiała kogoś obgadać. Kogoś czyli Ewelinę. Potem sama zrobiła to samo co Ewelina : /
Mniejsza o to. Jak ją odprowadziliśmy poszliśmy do Julki. Zjedliśmy kiełbaski z grilla i zaczęliśmy się wygłupiać na trampolinie i w namiocie ;D
Jak by co to Piotrek i Marfefka też z nami byli xD
Po 23 patrzyłam na niebo szukając spadających gwiazd ale ani jednej nie zobaczyłam ;( ;( ;(
Gdy koło 1 w nocy chłopcy poszli razem z Julią , Ewelą i Magdą poszliśmy do namiotu. Siedzieliśmy , jedząc nutellę i chipsy. Gdy skończyliśmy położyliśmy się. Było mega ciasno !!!! AAaaa ! ;D ;D !
Leżałyśmy ale nie chciałyśmy zasnąć :)
Po chwili przyszedł do nas na chwilę Tomek. Kazałyśmy mu wyrzucić słoik po nutelli potem powiedział, że nas wystraszą w nocy w co nie wierzyłyśmy.
Potem on poszedł, a my trochę zasnęłyśmy. Mam zajebiście czujny słuch więc usłyszałam głosy. Szybko obudziłam dziewczyny i Ewela ( najodważniejsza z nas xD ) myślała , że to Tomek i reszta. Wyjrzała przez "drzwi" i zaczęła krzyczeć na "chłopaków"
- Pogrzało Was ? Tu się śpi !
Potem zobaczyła, że to Nie oni tylko mama Tomka ;D p.Marta odpowiedziała :
- Przepraszam, przepraszam.
My się zaczęłyśmy śmiać ;D
Potem znowu zasnęłyśmy. Usłyszałam znowu głosy... Julia też to usłyszała. Szybko obudziłyśmy Ewelę. Gdy wyglądała przez nasze tajne okienko zobaczyła,że coś zapalają, a potem usłyszałyśmy tylko huk ( w tym momencie zaczęłam piszczeć ) i zobaczyłyśmy dym... Potem czułyśmy tylko smród.
Potem jeszcze 6 takich i koniec. Mama Julii wysłała do niej sms :
- Co się dzieje ?
Potem wyjrzała przez okno i pytała się czy nic nam nie jest. Powiedziałyśmy , że nie. Następnie pytała się co to było. Odpowiedziałyśmy, że Ci kretyni rzucali w nas petardami. Ciocia ( mama Julii , mówię na nią ciocia bo tak jest nam lepiej :P ) powiedziała,że sobie z nimi pogada. Potem cała się trzęsłam. Nie mogłam spać. Leżałam i myślałam czy jeszcze raz tak zrobią. Gdy tylko usłyszałam najmniejszy szum od razu się trzęsłam i budziłam Ewelinę. To było mega straszne ! : /
O 4 wystraszyłam się telefonu który dzwonił do Julii. Było to Marfefka który dzwonił po to aby nam powiedzieć, że nie idzie z nami na wschód słońca bo nie chce mu się wstawać xD ;D My też nie poszłyśmy bo wydawało nam się, że nie będzie za ładny widok gdyż całą noc padał deszcz.
Wytrzymałam jakoś do 5 rano. Jakoś po 5 usłyszałam głosy na polu. Znowu obudziłam Eweljanę aby sprawdziła co się dzieje. Okazało się, że po drugiej stronie ogrodzenia stał Patryk próbując nas ochlapać wodą z butelki. Był mega najebany ;D Nie ochlapał nas bo był za bardzo pijany aby zauważyć, że jesteśmy za daleko aby nas ochlapać xDD
Potem się z niego śmiałyśmy trochę ^^
Gdy wszystkie wstałyśmy jakoś po 9 zobaczyłyśmy, że na polu jest boska pogoda !
Spocone wyszłyśmy z namiotu i położyłyśmy się na trampolinie. Znalazłyśmy na niej kilka zużytych petard. Patrzyłyśmy czy nic się nie stało z trampoliną bo kosztowała kilka tysięcy. Na szczęście nic się z nią nie stało. Poleżałyśmy na niej chwilę. Potem poszłyśmy do domu. Wykąpałyśmy się i zjadłyśmy śniadanie. Potem przyszedł Piotrek po rower. Miałam być u Julii jeszcze do 20 ale nie chciało mi się z nimi tam być więc zadzwoniłam po mamę aby po mnie przyjechała. Ewela i Piotrek poszli na nogach. Magda tam została dlatego mam jak na razie pokój dla siebie :PP
Teraz siedzę i to piszę ale zaraz będę suszyła włosy i je prostowała bo byłam pod prysznicem ;D Potem będę czytała gazetkę FunClub :))
Do Eweliny na nockę przychodzą dzisiaj :
- Dominika ;]
- Ewa
- Zielona ( Ewelina )
No i jeszcze moja sis bd :PP
Hm... Nie wiem co jeszcze napisać xD
Ahaaaa !
Wczoraj Marfefka miał mega zajebiste perfumy ! Łooo kurde ! Po prostu mega ! ;D
Nie żebym go obwąchiwała czy coś ;D Po prostu leżałam koło niego w namiocie przez chwilę no i poczułam jego zaaaaaajebiste perfumy ! Ohhh ! ;D
Hm. Czemu ja ZAWSZE muszę zrobić coś głupiego ? ;(
Pomocy !!!!!!
Ahaaa ! No nie, zapomniałam Wam powiedzieć, że pisałam z jednym chłopakiem co puszczał petardy xD
On uważa, że to nie on robił bo spał xD Taak , jasne :PP
Fajnie się z nim pisze xD
To wszystko na dzisiaj :PP
bye ;** <3
Kocham Cię Bardzo MOCNO ! <33 ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz